Ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Suplement Space Wolves - Co słychać na Fenrisie

Autor Maciej Zając 06/11/2020 0 Komentarze

 

 

 

 

 

 

                Premiera już za rogiem, a ‘przeglądy’ suplementów dla Space Wolves oraz Deathwatch pojawiają się jak grzyby po deszczu na najróżniejszych stronach oraz grupach! Tak i my postanowiliśmy zaprezentować Wam w najbliższych tekstach jakie wspaniałości otrzymali gracze tych dwóch frakcji!

 

 

                Zaczniemy od Space Wolves! Gracze wilków przez wiele edycji mieli tendencje do uważania siebie za ‘tych gorszych Marines’ co czasem było prawdą, a czasem przykrywało tylko nieumiejętność gracza do złożenia rozpiski lub samej gry. Teraz jednak nikt nie będzie mógł powiedzieć, że Wilki to ‘ci słabsi’. Mają dostęp do w zasadzie wszystkich jednostek Space Marines, kilku swoich wyjątkowych oraz całą moc zdolności które sprawiają, że w walce wręcz każdy Space Wolf jest niczym jednoosobowa armia! Ale przejdźmy do rzeczy.

 

                Zaczynamy klasycznie od stratagemów i oczywiście nie będę wymieniał tutaj wszystkich, lecz te które przykuły moją uwagę i które z pewnością wykorzystałbym grając wilczą armią. Na pierwszy ogień leci – Savage Strike – ten znamy już z poprzedniego wilczego omówienia (które znajdziecie tutaj) i nadal uważam go za jeden z lepszych! +1 to wound w walce wręcz to coś co sprawi, że nawet najcięższe pojazdy staną otworem przed naszą armią.

 

                Relentless Assault to stratagem, który leje miód na moje serce. Jest doskonały dla armii skupionej na walce wręcz. Za 1CP nasz oddział dostaje DODATKOWE 3 cale konsolidacji, co daje nam 6 cali ‘ruchu’ po walce wręcz. Więcej niż wystarczająco by zamknąć w śmiertelnym uścisku kolejne wrogie oddziały. Bestial Nature to kolejna zdolność, która sprawi, że nasz oddział bije się jeszcze lepiej. Za 1CP wybrać możemy jeden oddział który miał będzie doktrynę Assaultową! Czyli zdecydowanie najkorzystniejszą dla Space Wolves. Jasne, jest użyteczny tylko w pierwszych dwóch turach, ale nadal zdaje się być niemal pewniakiem.

 

                Bardzo ciekawy zdaje się być także stratagem dla Psykerów. Mianowicie Cloaked by the Storm, który za 2CP sprawia, że po rzuceniu zaklęcia (tylko z wilczej szkoły magii) oddziały w 6 calach będą trudniejsze do trafienia! Bardzo dobra rzecz przeciwko wszelakim armiom strzelającym. A czy będzie warto rzucać zaklęcia to przekonacie się niedługo!

 

                Kolejny rozdział dotyczy Warlord Traitów. I tu bez większych zaskoczeń. Mamy tradycyjne już Sagi, które wzmacniają moc traita. Na pierwszy rzut oka najciekawszy zdaje się Hunter – zasada pozwalająca Warlordowi szarżować po Advance. Co więcej po udanej szarże, aura działa na oddziały typu CORE w 6 calach od Warlorda. Czego chcieć więcej!

 

Drugim traitem na jaki zwróciłem uwagę jest Resolve of the Bear. Na początek standardowe ignorowanie ran na ‘6’, szału nie ma, ale zawsze nieco wytrzymałości dla naszego wodza. Ale, druga część traita jest znacznie ciekawsza, bowiem przeciwko naszemu Warlordowi nie można przerzucać kostek to wound oraz tych określających ile obrażeń otrzyma! Coś pięknego! A co jeśli mimo to naszego warlorda uda się zranić? Ano aurę ignorowania ran na ‘6’ otrzymają nasze oddziały typu CORE w 6 calach od wodza!

 

 

                A co jeśli trafimy na armię która bije się równie dobrze jak my? Wtedy w grę wchodzą nasze relikty, a dokładniej znany i bardzo lubiany Armour of Russ. Poza zwyczajnym wzmocnieniem pancerza (2+ i 4++) zbroja ta sprawia, że wybrany przez nas oddział może być dopiero kiedy wszystkie inne oddziały uderzą. Ważne jest to, że jeśli FAQ tego nie zmieni, oddziału takiego nie można aktywować z ogólnego stratagema na kontratak!

 

                Powraca także Wulfen Stone. Kamień podobnie jak wcześniej jest niezwykle mocny – pozwala bowiem jednostkom CORE w 6 calach od posiadacza przerzucać szarże! W Space Wolves gdzie prawie wszystko jest CORE jest to wielka siła! A dodatkowo, raz w ciągu całej gry, nasze jednostki mogą wzmocnić zasadę armijną Savae Fury tak, by ta generowała dodatkowe trafienia na ‘5’ i ‘6’ zamiast tylko na ‘6’.

 

                Najciekawszym Spacial-Issue Wargear jest broń typu Frost. Jest to obecnie opcja wymiany poszczególnych broni (lista w opisie) na reliktowy Frostowy odpowiednik. Daje nam to +1 do sił i +1 do dmg. Master-Crafted Power Swordy lubią to! To aż się prosi o sprawdzenie na naszych bojowych bohaterach!

 

                Skoro wiemy już jaki sprzęt wilki trzymają na specjalne okazje, sprawdźmy czym wrogów razić będą Psykerzy! Murderous Hurricane to chyba jeden z moich ulubionych – wybrany wrogi oddział w 18 calach nie może bić nas dopóki wszystkie ‘eligible’ oddziały Space Wolves nie uderzą wcześniej. Dodatkowo, wybrany oddział nie może strzelać Overwatcha, ale w aktualnej edycji to tylko detal. Drugim bardzo ciekawym zaklęciem jest Instinct Awoken – wybrany przez nas oddział Space Wolves traktowany jest tak jakby był w doktrynie Assaultowej. W połączeniu z poprzednimi zasadami jesteśmy w stanie trzymać oddział przez całą grę w tej doktrynie, a może i kilka oddziałów! A co jeśli już jesteśmy w szturmowej? Ataki które zranią wroga na ‘6’ będą miały jeszcze większe przebicie pancerza.

 

                Jak więc widzicie, wilcze zaklęcia są bardzo dobre zarówno jako buffy, jak i debuffy na wrogie oddziały. My uderzymy mocniej, przeciwnik słabiej, lub wcale! Czy może być coś lepszego dla armii której marzeniem jest walka wręcz!

 

 

                A jak to się wszystko ma w kwestii jednostek? Thunderwolve Cavalry!!! Wilcza kawaleria powraca! Mają wszystko – są CORE, szarża po advance jest łatwiejsza niż kiedykolwiek, a walka wręcz w wykonaniu Space Wolves bardziej śmiercionośna niż wcześniej. Ta jednostka wygląda na dziś na absolutny must have!

 

Co więcej Space Wolfie Dreadnoughty być może powrócą po raz kolejny! Wulfen dready nadal są twarde jak skała, posiadające olbrzymie ilości ataków i śmiertelnie groźne (nawet pomimo tego, że akurat one nie są CORE) nie powinny mieć kłopotu z dostaniem się do walki. Nie dlatego, że stały się jakieś niezwykle szybkie, chodzi po prostu o to, że przeciwnik będzie zbyt zajęty walką z pierwszą falą Twoich szarż!

 

                Jak więc widzicie, wilki dostały całkiem dużo ciekawych rzeczy! A nie jest to przecież nawet połowa zasad dostępnych dla dumnych synów Russa! Jeśli chodzi Ci po głowie armia nastawiona na walkę wręcz i rzucanie mnóstwa kości by wróg padał pod ciosami naszych toporów – nie ma lepszego wyboru! Wilki zdają się być bardzo dobrym wyborem w 9 edycji! A już wkrótce, na naszej stronie wyląduje opis Deathwatchu! Tego sam nie mogę się doczekać!

Zostaw komentarz