Ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

NECRONS

Autor urszula urszula 25/07/2020 0 Komentarze

Było o Space Marines, to teraz czas na drugą połówkę Indomitusa. Naprzeciw Marines tym razem występują Necroni i cały zestaw to zupełnie nowe, świeżutkie modele, których do tej pory nie można było kupić osobno. Co więcej, niewiele modeli spośród 10 lub 11 rodzajów (zależy od tego jak liczymy Plasmacyte’a, który jest osobnym modelem, ale jest też czymś na kształt wargearu dla oddziałów Skorpekh Destroyerów).

9th Edition 40k Necron Rumors- The Silent King, Reanimation ...

 

W przypadku Necronów, moja wiedza nie jest nawet w połowie tak duża jak przy Marines, więc możliwe, że moje przypuszczenia okażą się zupełnie chybione, ale liczę, że Necrońscy gracze przyjdą mi z pomocą i powiedzą nieco więcej na temat swojej ekipy!

Zacznijmy więc od dowodzenia. Oddziałem Dynastii Szerkhan dowodzi tradycyjnie już Overlord. Podtrzymał on swoje dotychczasowe zasady i wciąż broni się na 4+ Inva, wciąż dysponuje bardzo potężnym uderzeniem w walce wręcz, i co najważniejsze podtrzymał zasadę My Will Be Done, która teraz pozwala wybranemu oddziałowi w 9 calach od niego dodawać 1 do hit rolli! Co więcej, posiada też aurę która sprawia, że wszystkie oddziały w 6 calach wykonując ruch lub bieg będą miały o 1 cal więcej. Przyspieszenie powoli kroczących Necrońskich legionów brzmi jak bardzo dobry plan, a wygląda to jeszcze lepiej przy znacznie mobilniejszych Skorpekhach! Overlord nie jest natomiast zbyt dużym zagrożeniem w walce dystansowej, ma co prawda broń o monstrualny zasięgu (120 cali), ale jest to broń jednorazowego użytku, i nawet siła 12 i AP -5 nie sprawiają, że będzie ona przydatna częściej niż ‘raz na nigdy’.

Znacznie lepiej w moich oczach prezentuje się Royal Warden. Jest to zupełnie nowy bohater, który sprawia wrażenie modelu który możemy sporo zmienić na polu bitwy! O ile nie sprawia on wrażenia potwora ani w walce wręcz, ani w strzelaniu (choć jego reliktowy Gauss Blaster jest bardzo przyzwoity). Natomiast ma jedną wspaniałą zasadę – Adaptive Strategy – zdolność pozwalająca wybranemu oddziałowi w 9 calach od niego po wycofaniu normalnie strzelić oraz zaszarżować! Wycofywanie z walki nie jest już tak łatwe jak wcześniej (i jest nieco kosztowne), ale możliwość wycofania i odbycia pełnej tury, to bardzo dobra zdolność która może bardzo odmienić Necrońskie granie!

Kolejnym z nowych modeli jest Plasmancer. Jest to model typowo bojowy (choć jego wygląd nie do końca na to wskazuje), uzbrojony w Plasmic Lance, i dysponujący dwiema zasadami specjalnymi pozwalającymi ‘rozrzucać’ mortal woundy! Pierwsza z nich to Living Lightining, i pozwala na początku fazy walki ‘strzelić’ błyskawicą w KAŻDY oddział wroga w 6 calach, a Harbinger of Destrucion po zakończonym ruchu uderza w najbliższy oddział w 18 calach nawet 3 mortal woundami! Niestety, im dalej tym gorzej, jego broń jest niezła (choć ma tylko 4 siły), ale model ten ma JEDEN atak. Nieco lepiej wygląda w kwestii shootingu d3 strzały z siłą 7 i solidnym AP z pewnością będą dobrym straszakiem, mimo to Plasmancer jest pełen sprzeczności i albo ja tu czegoś nie widzę… albo nie ma sensu.

Get Necron For Less, 40k Bundles You Can Still Find! - Spikey Bits

Małych bohaterów mamy już za sobą, czas zająć się poważnymi graczami! Skorpekh lord to bestia w walce wręcz (mimo tylko 4 ataków). Do wyboru ma dwa rodzaje broni, Flensing claw (siła 6, drobne przebicie pancerza i pojedyncze obrażenia) która PODWAJA ilość ataków, idealna na hordy lekkiej i średniej piechoty oraz Hyperphase harvester która co prawda odejmuje 1 od hit rollsów, ale w zamian daje nam potężne AP i aż 3 obrażenia! Dodatkowo posiada on dwie zasady specjalne wzmacniające jego potencjał bojowy – United In Destruction – 6 calowa aura dzięki której wszystkie modele DESTROYER CULT w 6 calach od niego przerzucają ‘1’ na wound rollach. Druga to Hardwired for Destruction (którą dzieli również ze zwykłymi modelami Skorpekhów), która pozwala na przerzut ‘1’ przy hit rollsach. Skorpekh Lord to idealny model do walki wręcz, dużo ataków, dużo przerzutów, dużo wszystkiego a do tego aż 6 woundów które przy T6 bronią się na 4+ Inva! Aż się go boję!

Jako jego towarzysze do gry wchodzą wspomniani wcześniej Skorpekh Destroyerzy. Typowo close combatowa jednostka (nie mają ani jednej broni strzeleckiej) składająca się z 3 modeli (mogą być wsparci 4 modelem pełniącym rolę wsparcia). Jeden model używa potężniejszej broni (S7 i aż -4AP!), pozostałe zaś nieco słabszej (S5 i -3AP) dającej jednak dodatkowy atak. Każda z tych broni jest w stanie z łatwością przeciąć Primarisa, a wbudowana zasada Hardwired for Destruction daje im jeszcze większe szanse na trafienie. Ciekawym dodatkiem jest Plasmacyte, dołączany do oddziału model którego jedynym zadaniem jest używanie zdolności Infused Madness – która z minimalnym ryzykiem (rzut jedną kostką, na ‘1’ jeden z naszych Skorpekhów umiera) daje nam 1 dodatkowy atak i +1 do siły! Spory bonus przy oddziale 3, ale jeśli Destroyerzy będą mogli tworzyć większe oddziały… dodatkowe 5-6 ataków będzie przerażające!

Kolejny ‘oddział’ to duet Cryptothralli, są to modele towarzyszące Cryptekowi (i nie zajmujące ‘slota’ w rozpisce). Nie są one ani niesamowitymi wojownikami (3 ataki z typowo Marinesowym profilem, pod warunkiem, że są w zasięgu Crypteka), ani nie strzelają jakoś niebywale (choć ich pistolety mogą okazać się bardzo niebezpieczne w walce wręcz). Jednak główna ich moc to aura Protectors – która sprawia, że dopóki w 3 calach od Crypteka jest choć jeden Cryptothrall nie można do niego strzelać NAWET jeśli jest on najbliższym modelem. Zabicie ich (jak zwykle w przypadku Necronów) nie jest łatwe, a ich koszt punktowy z pewnością nie będzie nadwyrężał naszego Dynastycznego budżetu.

Największa gwiazda Necrońskiej ekipy to Canoptek Reanimator. Czteronogi konstrukt przywodzący na myśl machiny z Wojny Światów! Model jest stosunkowo wytrzymały, dość mobilny jak na Necrońskie standardy i (niestety) niezbyt potężny w ofensywie… Ale to nie to ma być jego mocną stroną, jego główna moc to Nano-scarab Reanimation Beam – pozwala on na dodanie 1 do wyniku rzutu na Reanimation Protocols. Dzięki czemu nasze modele będą jeszcze twardsze i będzie je jeszcze łatwiej ‘podnosić’. Sam Reanimator nie powinien być bardzo problematyczny do zabicia jeśli trafi na odpowiedniego wroga… ale zapewniam, będziesz chciał pozbyć się groźniejszych rzeczy!

Na koniec znane i lubiane modele – Warriorzy oraz Scarab Swarmy. Tutaj zmiany są jedynie symboliczne. Oddział wojowników dostał bowiem (bardzo fajna zmiana) Re-roll ‘1’ na protokołach, oraz nowiutka broń (mały zasięg, jedynie 14”) która jest mocniejszym odpowiednikiem zwykłego Gauss flayera.

Necroni otrzymali całą masę nowych zabawek. Mnóstwo fajnych i ciekawych zasad, a do tego nowe (i wreszcie JAKIEŚ) modele. Absolutnie nie zdziwi mnie nagły wzrost popularności tych armii i to bez względu na ich jakość na stole. A przecież kolejni Necroni dopiero wychodzą z grobowców…


 

Zostaw komentarz