Ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Zozo z kumplami podbija Belgię - Wywiad z reprezentantem!

Autor Maciej Zając 11/02/2020 0 Komentarze

 

 

 

 

Naszym gościem, będzie powracający prosto ze słonecznych plaży Belgii Krzysztof Zozo Morzyc! Dla tych którzy nie znają naszego Zozika, jest to jeden z najbardziej utytułowanych polskich graczy w plastikowe żołnierzyki! Pośród jego dokonań znajdziemy m.in. trzykrotne zwycięstwo w WTC (Winter Team Championship), 2 miejsce indywidualnie podczas ETC (European Team Championship) Salamanca 2017, doprowadzenie naszej reprezentacji do 6 miejsca podczas ETC w Zagrzebiu 2018, oraz cała seria sukcesów podczas Praskiego turnieju! Zwycięstwa w 2017 i 2018 roku, oraz drugie miejsce w roku 2019! Jeśli jesteście ciekawi jak sprawdzają się w boju sisterki, albo dlaczego Belgia fajna jest, zapraszamy!

 

 

 

 

  1. Serdeczne gratulacje za zajęcie 2 miejsca podczas Belgian Team Championships 2020! Większość z nas wie, że na turniej wybierałeś się armią Sororitas! Z jakimi celami wybierałeś się na turniej jako ‘solowy’ gracz? A co chcieliście osiągnąć jako drużyna?

 

Dzięki! Nastawienie drużyny było jedno – minimum top 3 i ten cel udało nam się osiągnąć, wiadomo niedosyt pozostaje bo mieliśmy z drużyną która wygrała dokładnie taki sam wynik „dużych” punktów (mieliśmy ich 6 – 2x 2 za zwycięstwo 2x1 za remis) natomiast przegraliśmy w małych :( indywidualnie to głównie test nowej dla mnie armii sióstr wpierdzielu, 71 pkt na 100 to nie jest super wynik ale wstydu nie ma ;P ogólnie kilka nowych pomysłów i obserwacji wpadło więc turniej spełnił swoje zadanie.

 

  1. Jak aktualnie wg Ciebie sisterki mieszczą się w obecnej mecie? Czy spodziewać można się nagłego wysypu ‘sisterkowych klimaciarzy’?

 

Na bank! Razem z chłopakami z Team Poland 40k uważamy że armia jest bardzo mocna, w moim indywidualnym rankingu top 3 zaraz za SM i Orkami.

 

  1. No to skoro było tak dobrze, to co nie wyszło? Czego zabrakło do pierwszego miejsca? (remis z drużyną z 1 i 4 miejsca przyp.)

 

Odrobiny szczęścia zabrakło indywidualnie, tak naprawdę to była to różnica małych punktów i tutaj trzeba po prostu obejrzeć wyniki indywidualne. Każdy z nas w tym momencie zawsze przelicza swoje bitwy od nowa, gdzie mógł ukraść jeszcze jeden – dwa punkty. Ja powinienem na pewno przynieść 20 zamiast 19 w pierwszej rundzie. Z tych małych właśnie punkcików, które nawet nie wpływają na wynik meczu uciekł nam wynik całkowity :(

 

  1. Tobie poszło fantastycznie, tylko jedna porażka. I to z T’au. Jak widzisz ten matchup? Czy czegoś zabrakło do zwycięstwa, czy po prostu urywałeś ile się da? (Wynik 8-12 przyp.)

 

W turniejach drużynowych tak naprawdę ważniejsza od zwycięstwa czy porażki jest ilość punktów które ugrałeś. Dla przykładu przynieść 8 pkt vs IH SM to jak wygrać z rakiem ;) przynieść 18 w łatwym matchupie zamiast 20 to porażka. Wracając do pytania, oznaczyłem ten mecz naszemu kapitanowi jako „+ -” czyli remisowo. Ja nie bardzo mam argumenty na jego ripki bo ma 50 dron więc ich nie odstrzelę, szarżowanie linii TAU wiemy jak się kończy. Z drugiej strony on do mnie strzela na -2 które ignoruje i jest niemobilny bo musi stać w „zamku Tau”. Wszystko zależy od kart które dobierzemy i ewentualnych błędów. Co do samej gry to przeciwnik podarował mi otwarcie w postaci źle ustawionych commanderów których nie osłaniała reszta armii, wyłączyłem więc jednemu overwatcha czarem i zaszarżowałem obu 10 repentii i Celestyną i… ta druga umarła od 9 strzałów OV bo przeciwnik  trafił 6 a ja oblałem wszystkie save :( okazało się że 72 ataki nie potrafią zabić 2 commanderów (wystarczą 3 które „przejdą”) więc bitwa skończyła się jak się skończyła :P

 

  1. Czy z perspektywy turnieju zmieniłbyś coś w rozpisce? Czy wszystkie modele/oddziały sprawdziły się zgodnie z oczekiwaniami?

 

Oczywiście że zmiany przyjdą! To jest właśnie najfajniejsze w tych turniejach, testujesz swoją rozpę w ekstremalnych warunkach, z najlepszymi na świecie, bardzo rzadko nie będziesz miał po takich turniejach nowych przemyśleń. U mnie standardowo – Procesja Św. Katarzyny to MVP każdego meczu, a Celestyna to niestety nie jest już tak dziewczyna co przed indexem ;)

 

W najnowszej wersji rozpiski wypada właśnie Celestyna i inkwizytor, za to w ich miejsce wpada 12 Zefirianek (dziewczyny na jumppackach z power swordami) żeby mi dać odrobinę więcej mobilności i możliwości przeszkadzania przeciwnikowi z deepstrike.

 

  1. Jako weteran wielu turniejów i imprez pokroju ETC, jak oceniasz organizację i  całą otoczkę belgijskiego turnieju?

 

To był bezkonkurencyjnie najlepszy turniej pod względem organizacji na którym byłem! Wszystko dopięte na ostatni guzik. Wszystko wliczone w cenę turnieju – hotel dla wszystkich drużyn, posiłki pomiędzy każdą rundą, „jesz ile chcesz” belgijskich frytek na afterze no i pyszne Belgijskie piw… frytki :) Do tego miejsce turnieju 100 m od plaży nad kanałem La Manche. Jeżeli dodamy najlepiej obsadzony turniej z najlepszymi graczami świata to to jest przepis na ogromny sukces!

 

  1. Jakie reprezentacje najbardziej Was zaskoczyły? Czy to znakomitą grą, czy może dziwnymi (i skutecznymi) rozpiskami?

 

Na bank spodobała nam się rozpiska na 3 Lord Of Skulls, były takie dwie i są naprawdę dobre, to samo jeżeli chodzi o armie nowych GK, na bank przyjrzymy się im bliżej.  Co do graczy, to tutaj nie ma zaskoczeń bo gra czołówka europy i to po prostu najwyższy poziom u każdego.

 

  1. Jakbyś miał udzielić kilka rad graczom jadącym na pierwszy turniej za granicę, co trzeba wziąć pod uwagę? I jak zagraniczne ‘granie’ różni się od naszego polskiego grajdołka?

 

Przede wszystkim NIE BAĆ SIĘ! Ci ludzie nie gryzą, tak naprawdę to większość chodzących u nas legend jak to się ludzie spinają na dużych turniejach jest wyssana z palca. Na tych turniejach mam znacznie bardziej przyjacielskie i spokojnie gry niż nie raz u nas . Im większy poziom przeciwników tym bardziej prawdopodobne że ci ludzie nie będą się kłócić o pierdoły ;)

 

  1. Jako osoba znana z zawsze przygotowanych modeli, i doskonałego malowania co sądzisz o wymogu malowania na turniejach? Czy jest to dla Ciebie coś co warto by usunąć, czy niezbędny element hobby i ‘dobrze, że jest’?

 

Dla chcącego nic trudnego :P nocka zarwana przed turniejem na malowaniu i sklejaniu to pewnego rodzaju tradycja. Uważam że w naszej ogólnopolskiej lidze jest to świetnie rozwiązane. Lokalnie żadnych wymogów i każdy gra jak chce, najwyżej straci trochę punktów na „modelarce”. Na największych imprezach wymóg powinien być, ale trzeba pamiętać że 3 kolory to też malowanie i nie można karać za to że ktoś nie umie malować. Zresztą, jakbyście nie chcieli się męczyć to jest taka firma...

 

  1. A teraz jakie plany turniejowe? Wiemy, że zbliża się turniej w Czechach na który wybiera się sporo graczy z Warszawy, zamierzasz tam też coś pograć?

 

Turniej w Czechach to zaraz po WTC i ETC (oraz od tego weekendu Belgian Team Chamionship) najważniejsza impreza zagraniczna dla naszej reprezentacji, Jeździliśmy tam od zawsze i od zawsze go wygrywamy :P Jest to świetna impreza żeby pokazać się selekcjonerom, zagrać zagraniczny turniej dosyć blisko i po małych kosztach no i zjeść i wypić bo w Pradze mamy kilka znajomych knajpek już :) Polecam każdemu (za rok, bo w tym roku miejsca wykupione zostały pół roku wcześniej :P)

 

Co do lokalnych turniejów to polecam w ten weekend FGB (będę dopingował na żywo!) oraz w kwietniu Drużynowe Mistrzostwa Polski.

 

 

Serdecznie dziękujemy Zozikowi za czas nam poświęcony, mamy nadzieję, że zmotywuje Was to do częstszego brania udziału w turniejach! Sami zobaczycie, że to legendarne turniejowe NAPINANIE nie ma absolutnie nic wspólnego z prawdą! Gratulujemy również serdecznie całej reprezentacji! 

 

A tutaj możecie znaleźć link do wspomnianego przez Zoza turnieju dla początkujących!

 

https://www.facebook.com/events/2486260628293968/

Zostaw komentarz