Ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Warhammerowe Battleforce'y - Idą święta!

Autor Maciej Zając 03/12/2021 0 Komentarze

 

 

 

Jak co roku w okresie świątecznym Games Workshop przygotowuje dla nas Battleforce’y! Klasycznie już oba największe systemy od najpopularniejszego wydawcy dostały swój zestaw – zarówno fani Warhammera 40,000 jak i Age of Sigmar z pewnością znajdą coś dla siebie. Zacznijmy jednak od samego początku.

 

 

https://www.warhammer-community.com/wp-content/uploads/2021/11/fKK3XLktgQ1KMfUp.jpg

 

 

Shieldbreakers Strike Force czyli Battleforce dla Primaris Space Marines – Idealny zestaw na początek, bowiem startujący z tym zestawem fan Space Marines znajdzie tu wszystko czego potrzebuje. Duża ilość piechoty (w tym zestawie są to dwie piątki Intercessorów, dwie piątki Reiverów oraz jedna piątka ciężkich Intercessorów) w tym także elitarnej (Bladeguardzi to idealne dopełnienie każdej niemal rozpiski Space Marines, a do tego jeden z najładniejszych zestawów jaki SM otrzymali od dawna), poza ‘zwykłymi’ Marines w zestawie znajduje się także Captain którego zadaniem jest dowodzenie oddziałami oraz Storm Speeder (kompletny zestaw z którego zbudować można każdy z 3 wariantów).

 

W zestawie tym mamy więc możliwość ‘wypełnienia’ slotu HQ (choć mamy tylko 1 model, jednak akurat SM mają dużą łatwość czy to w konwertowaniu czy w ‘zdobyciu innego HQ), slotu Troops, a także slotów fast/heavy/elite. Shieldbreakers Strike Force to zestaw w sam raz dla nowego gracza, weterani mogą odebrać go jako nieco wtórny (chyba, że do tej pory nie grali SM).

 

Dla kogo więc jest ten zestaw? Dla każdego kto ZACZYNA przygodę z Warhammerem 40,000 i chce grać Space Marines, a także dla weteranów, jednak z tym warunkiem, że nie grali oni do tej pory SMami.

 

 

https://www.warhammer-community.com/wp-content/uploads/2021/11/7QJntoWe2gs4apnI.jpg

 

 

Plaguefester Warband to nieco inaczej skonstruowany zestaw. Podobnie jak w Battleforce Sióstr (o którym będzie później) tak i tutaj znajduje się stosunkowo mało modeli (bo jedynie 16) jednak duża część z nich to bardzo ‘okazałe’ elementy. Po pierwsze na front wysuwa się Plagueburst Crawler, który wciąż jeszcze regularnie pojawia się na stołach by siać solidne spustoszenie, ale to nie wszystko, poza nim w kategorii rzeczy dużych mamy aż 3 Myphitic Blight-haulery. Tzw. Kosiarki dostępne były do tej pory jako pojedynczy model w zestawach easy to build, tu jednak dostaniemy aż 3 co z pewnością pozwoli na rozpętanie prawdziwego piekła na stole. Poza tym zestaw zawiera 3 terminatorów (Deathshroud) którzy swoimi kosami będą przeżynać się przez wrogie zastępy (jeśli pozwolą im na to nie za długie nóżki… no cóż, szybkość nigdy nie była zbyt mocną stroną Nurgle’owców) oraz klasycznie Death Guard Marines wsparci Championem i Iconą. Tu nie mamy niestety klasycznego HQ jak w pozostałych zestawach, jednak ilość ciężkiego wsparcia z pewnością to wynagrodzi.

 

Ten zestaw wg mnie nie jest tak dobry jak pozostałe dla nowego gracza, za to będą idealnym uzupełnieniem dla gracza który ma już jakieś modele DG (np. stary starter w którym było co nieco HQ). Battleforce nie słynęły nigdy jako zestawy powergamerskie i nie ma się tu jak czegoś takiego spodziewać, jednak gracze DG na pewno znajdą tu coś co ich ucieszy!

 

 

https://www.warhammer-community.com/wp-content/uploads/2021/11/0vp7zg6rO9YJHW9B.jpg

 

 

Dużo i bardzo różnorodnie. Takim zwrotem można opisać ten zestaw. Worldscour Legion to Battleforce Necronów który zawiera wyłącznie nowe modele wydane już po najnowszym starterze. Cryptek Psychomancer to jedyny HQ jakiego dostajemy w tym zestawie, i jest to… śliczny model dla którego każdy gracz Necronów znajdzie miejsce czy to na stole w rozpisce, czy też na półce jako śliczny ‘centerpiece’ armii. I mimo to nie jest to najciekawszy element tej paki, dostajemy tu bowiem, aż dwa ogromne Canoptek Doomstalkery. Dwie potężne maszyny kroczące inspirowane znanym obcym z pewnego filmu to znakomite ciężkie wsparcie potrzebne każdemu Necrońskiemu Overlordowi. Poza nimi mamy tu też Ciężkiego Destroyera, oddział Ophydian Destroyerów i lżejszą piechotę w postaci 10 Warriorów (już nowe wzory) wraz ze Scarab Swarmami oraz oddział 5 flayed one.

 

Zestaw ten może być idealnym uzupełnieniem kolekcji każdego fana Necronów (no chyba, że ma już stadko Doomstalkerów). Dzięki niemu zarówno zupełnie nowy gracz będzie mógł zacząć swoją przygodę z Warhammerem 40,000, jak i weteran będzie mógł sprawdzić nowe oddziały z Codexu. Warto wspomnieć, że duża ilość tego zestawu od niedawna jest COREm więc będzie nam to dużo łatwiej ‘wzmocnić’.

 

 

https://www.warhammer-community.com/wp-content/uploads/2021/11/fWPjspwA79Jc4MT0.jpg

 

 

Czy dla fanów zieleniny jest piękniejsze słowo niż horda? Prawdopodobnie nie. I właśnie do otrzymamy w zestawie Killdakka Warband – orczy Battleforce zawiera aż 40 modeli w tym Samolot oraz Warbossa na motorze! A więc jest ilość, ale jest też jakość, a tego czasem u zielonoskórych mogło brakować. Co otrzymujemy poza wspomnianym Warbossem? No cóż jest tego cała masa: 5 nobów orkowych, 20 boyzów (no cóż, tego nigdy za wiele), 10 bardzo nieszczęśliwych gretchinów wraz z poganiaczem, a także niewidoczny na 1 rzut oka Mek z Shokk Attack Gunem! Słowem – czego tu nie ma!

 

Dla kogo najlepszy będzie ten zestaw? Tu nie jest trudno. W związku z tym, że jest tu mnóstwo piechoty wielu orczych graczy może nie patrzeć na zestaw ten z takim zapałem, jednak obecność moto-bossa i samolotu jest już bardzo pociągająca. Jeśli jednak jesteś zupełnie nowym graczem, a Orkowie to coś co przyciągnęło Cię od razu – to nie ma co się zastanawiać to jest znakomity start!

 

 

https://www.warhammer-community.com/wp-content/uploads/2021/11/wb76Mab7jmhJiSYB.jpg

 

 

Pugatos Mission to Battleforce przeznaczony dla graczy Adepta Sororitas. Tu znaleźć możemy bardzo różnorodne oddziały. Od Siostry Dogmaty będącej modelem dowodzenia, poprzez ciężkie wsparcie w postaci Immolatora i czołgu typu Exorcist aż po święcące tryumfy na stołach modele sióstr Celestianek. Klasycznie już dla tego typu zestawu jest tu także oddział liniowej piechoty. 10 sióstr bitewnych to idealne dopełnienie jak i start, a więc tu nie ma ‘przegranych’. Zestaw zawiera co prawda tylko 19 ‘modeli’ jednak dwa z nich to potężne pojazdy co znacząco zwiększa nie tylko wartość monetarną, ale także użyteczność na stole.

 

Komu można polecić ten zestaw? Tu odpowiedź jest bardzo prosta. Każdy gracz Sióstr z całą pewnością znajdzie tu coś dla siebie, a każdy nowy gracz będzie miał tu idealny start. Więc jeśli ktoś z Was ma tego kolegę, który odgrażał się jak to on nie kupi plastikowych Siostrzyczek… no to teraz nie ma już nic na swoją obronę!

 

 

https://www.warhammer-community.com/wp-content/uploads/2021/11/Lh5UIYMqehsgkkKE.jpg

 

 

Omnissiah’s Talon to zestaw dla frakcji Adeptus Mechanicus. I choć sam nie jestem wielkim fanem tej frakcji to temu zestawowi trudno odmówić uroku. Znajduje się tu bowiem mój absolutnie ulubiony zestaw tej frakcji – Serberys Raiders (no cóż, mecha-koń z miotaczem ognia w pysku… to brzmi jednocześnie pięknie i absurdalnie). Ale same rumaki to nie wszystko, mamy tu bowiem także dowodzącego całym zamieszaniem Tech-priesta Manipulusa, oddział liniowej piechoty w postaci 10 Skitaii Rangers, cięższe wsparcie w postaci Ruststalkerów (jeśli ktoś chce się z Tobą bić robi to na własne ryzyko), a także pięciu Pteraxii gwarantujących nie tylko znaczące ‘przyspieszenie’ akcji na stole, ale także znaczącą siłę ognia w bliższym dystansie.

 

Dla kogo poleciłbym ten zestaw? No cóż… Jeśli grasz Adeptus Mechanicus i nie masz jeszcze po korek Raiderów i Pteraxii to musisz to mieć. Te modele są zwyczajnie zbyt ładne by nie mieć ich więcej. Jeśli jednak nie masz jeszcze swoich modeli AdMechu, a chciałbyś to zmienić – ten zestaw to znakomity start!

 

Ze świata Warhammera 40,000 przeskakujemy bezpośrednio do świata Age of Sigmar. Sigmarowe zestawy są o tyle ciekawe, że każdy z nich zawiera w zasadzie zupełnie nową armię, a więc jeśli zastanawialiście się nad wejściem w ten świat… no cóż lepszego momentu pewnie nie ma!

 

 

https://www.warhammer-community.com/wp-content/uploads/2021/11/Jo5jwwuiw5hNV37c.jpg

 

 

Revenant Legion to Battleforce dla frakcji Soulblight Gravelords. Zestaw ten jest absolutnie wypchany po sam czubeczek. Zawiera aż 66 modeli w tym olbrzymiego Vengorian Lorda, a poza nim: 40 (WOW!) zombie, 20 szkieletów (oba te zestawy to nowe wzory klasycznych monstrów), oraz pięciu Blood Knightów – legendarnych umarłych kawalerzystów, elitarnej jednostki wampirzych panów. Zestaw ten imponuje zarówno swoją objętością jak i tym, że właściwie wszystkie modele z tego zestawu są całkowicie nowe.

 

Zestaw ten idealnie sprawdzi się jako start dla początkującego Nekromanty, bo zawiera zarówno dowódcę, jak i hordę umarłego mięcha, które jeśli nie zacznie na stole z pewnością zostanie przywołane. A jeśli potrzebujesz pancernej pięści… no cóż Blood Knights są na miejscu! Jeśli jesteś jednak weteranem sama ilość modeli piechoty liniowej może nieco odstraszać… ale z drugiej strony – zombie przecież nigdy za wiele?!

 

 

https://www.warhammer-community.com/wp-content/uploads/2021/11/auXxEMz4uIpQOKPm.jpg

 

 

Slaanesh także wysyła świąteczne doładowanie dla swoich wyznawców pod postacią Sybarite Blade-Carnival. Slaaneshowy battleforce zawiera 30 modeli i wszystkie (podobnie jak we wszystkich AoSowych BFach) pochodzą z nowych zestawów. Oddział dowodzony jest przez niesamowitego Shardspeakera, a towarzyszyć mu będą Slaangorzy (3 modele Fiendbloodsów), 10 łuczników, oraz piątka Seekerów z których możemy wyposażyć zarówno w Slickblades (broń do walki wręcz) lub Blissbarb (oddziały łucznicze). Zestaw zawiera także 10 liniowej piechoty z której złożyć możemy dwa rodzaje jednostki (1x10 lub 2x5) Mymirdesh Painbringers lub Symbraesh Twinsouls.

 

Jeśli jesteś aktywnym graczem Slaanesha zestaw ten może nie być dla Ciebie czymś zachwycającym, w związku z tym, że jest to stosunkowo młoda armia, prawdopodobnie masz już te modele (a przynajmniej większość), a to czy potrzebujesz ich więcej pozostaje Twojej ocenie. Jeśli jesteś jednak nowym graczem – jesteś w domu, masa ślicznych modeli, różnorodność, a także niesamowite rzeźby. Tu jest właściwie wszystko o czym można zamarzyć.

 

 

https://www.warhammer-community.com/wp-content/uploads/2021/11/JSlXJR3syY1ECHYW.jpg

 

 

Świetliste elfy od kiedy wyszły przyciągają graczy. Frakcja ta zawsze była w czołówce turniejów dzięki wielu mechanicznym sztuczkom i zwyczajnie mocnym zasadom, teraz dodatkowo Lumineci dostali spore doładowanie nowych modeli, a część z nich znajduje się w Vanari Shining Host.

 

Sam zestaw skład się z 23 modeli, mamy tu jednak dwóch przywódców (a nie jak w większości boxów do obu systemów jednego) Vanari Bannerblade oraz Lord Regent dowodzą oddziałami piechoty oraz kawalerii – Wardens (2x5), Bladelords (5), Dawnriders (5), a jako ciężkie wsparcie battleforce otrzymał elfią balistę. Dzięki temu, że zestaw ten jest mixem Luminethów z 1 fali i tych wydanych niedawno może być znakomity zarówno dla graczy dopiero zaczynających przygodę z tą frakcją, jak i dla tych którzy już jakieś modele posiadają i kilka bitew zagrali! Stylistyka nawiązująca do dawnych high elfów też z pewnością znajdzie swoich zwolenników, a stojące w szeregach oddziały pikinierów znakomicie będą wyglądać i na półce, i na stole!

 

 

https://www.warhammer-community.com/wp-content/uploads/2021/11/7HIzM53lYGO8W1sk.jpg

 

 

Ossiarchowie nazywanie czasem prześmiewczo Umarłymi Poborcami Podatkowymi to kolejna stosunkowo nowa frakcja otrzymująca swój zestaw. Na pierwszy rzut oka nie wygląda on okazale, bo spośród 27 modeli, aż 20 stanowi liniowa piechota w postaci Mortek Guardów. Jednak kiedy przyjrzymy się nieco bliżej zobaczymy, że zestaw ten jest bardzo, bardzo naładowane. Poza piechotą otrzymujemy w nim Boneshapera i Soulreapera czyli dwóch bohaterów którzy z całą pewnością przydadzą nam się na stole (a do tego naprawdę fajnie się prezentują), 3 Stalkerów będących umarłą odpowiedzią świata fantasy na Tyranid Warriorów (i mają znacznie ładniejsze miecze) oraz dwie największe gwiazdy tego zestawu – Gothizzar Harvester – kościany konstrukt który jednocześnie mieli wrogie oddziały i wskrzesza nasze, oraz uwielbiana przez wielu (a przez wielu nienawidzona) balista – Mortek Crawler.

 

Komu można polecić ten zestaw? Absolutnie każdemu graczowi który lubi wystawiać duże ilości szkieletów na raz! Mortekowie jako liniowa piechota w armii umarłych przydatni są w każdej ilości, bohaterowie są zawsze przydatni, a balista i Harvester to prawdopodobnie najładniejsze ‘big boye’ w AoSie od jakiegoś czasu! Warto przede wszystkim zwrócić uwagę na malutkie detale w obu tych modelach!

 

 

Jak więc widzicie, nowe zestawy Battleforce prezentują się naprawdę fajnie! Są naładowane sprzętem, zawierają dużo ciekawych modeli i przede wszystkim nie ma tam gór modeli które każdy już ma. Dawnie zestawy świąteczne często zawierały model czy oddział który każdy miał i tak w dużej ilości, a tu (zakładając oczywiście, że nie obkupiłeś się po korek) każdy zestaw zawiera na tyle różnorodne modele, że z pewnością zadowoli i nowego, i doświadczonego gracza!

Zostaw komentarz